[Znów ja xD]
|2006-09-27(^)20:53:52(^)By Akira|
|Skomentuj tak jak inni (6)(^)skomentuj|


I oto znów ja, piękna cudowna i niepowtarzalna... i oczywiście skromna... :P nie chce mi się zbyt pisać co tam się u mnie dzieje... wiadomo szkoła i nauka - w końcu to już liceum (kocham tą szkołę :P taka... lepsza jest niż gimnazjum - nie wliczam w to nauki :P) jutro mam sprawdzian z chemii i dajmy na to że coś umiem (np. promień alfa- jest to strumień jąder helu :P albo promieniotwórczość naturalna jest to samorzutny rozpad jąder atomowych połączony z emitowaniem promieni alfa, beta i gamma :P ależ ja sem mądra xD) dobra, ale ja nie o tym... a właściwie to nie będę już pisać tylko podzielę sie z wami fotkami z Miedźnej (tam z kumpelą jeździmy 2 konie prywatne od czasu do czasu :) u standury oczywiście jeżdżę dalej :))


Ja na Nektarze :P beznadzieja wiem ;]


Gallllop... wiem, tez beznadzieja :P


Gallooppp... praktycznie przyklejona do siodła xD i tak beznadzieja :P


Śmiech z beznadziejnego galopu? ;p nie no aż tak źle nie było ;)


Koń zwany cieniem- Nektar


W terenie na Potrosie (pooooogrubiony hucuł :P)


Portosiasty się tarza ;]


Bruuudassss... :P


A to piękna i cudowna ja, oczekująca na szofera xD


Aga na Nektarze w tereniku :) (ach te tereny we dwójkę... mmm <3)


Drzeffka xD


Pan Nektar ;]


Uszowate Portosa ;]


A pogoda była cudnaa :)

No to wsio ;] byźki :*






[Uhhh... :(]
|2006-07-28(^)15:28:46(^)By Akira|
|Skomentuj tak jak inni (3)(^)skomentuj|


Hej wam! W środę wróciłam z Lalina... a najchętniej to w ogóle bym stamtąd nie wyjeżdżała :( Boszzz... jak ja już tęsknię za tym miejscem i tymi ludźmi ;( Tam właściwie nie wiedziałam co to nuda ! Nawet nic nie robiąc to się nie nudziłam (no ba... dużo czasu przeleżałam na quadach xD). Spędziłam w Lalinie 2 turnusy... 20 dni... a 4 dni pomiedzy turnusami spędziłam u Paulinn (:*:*) koło Rzeszowa... najlepsze wakacje jakie miałam w całym moim krótkim życiu! Już zadeklarowałam że wrócę na ferie, za rok na wakacje, za 1,5 roku na ferie, za 2 lata na wakacje... na każde wolne dni będę tam jeździła i koniec kropka! Mimo że to 'tylko' 5 h autem to ja nawet piechtolotem będę tam chodziła!! Nie ma szans! Tęsknię :( ... :*


To jest grupa z pierwszego turnusu...
Od lewej: (u góry) ja, Paulinn :*:*, Andzia :*:*, Dorotka :*:*, Natalka, p. Janusz (najlepsiejszy instruktor świata! Do tego ma zajebisty charakter :P), Olcia :* (ta mała w niebiesko zielonym komplecie :P), Ada, Magdzia :*, Kasia :*:*, Sabina :*:*, p. Ela :):):*, Marlena :*
(na dole, od lewej): Mirella ;], Gosieńka :*:*:*:*:*, Gosia :P:*, Gabi :*:*:*
kocham tych ludzi :( ... a z Paulinn, Andzią, Kasią, Sabiną, Gosieńką i Gabi byłam na drugim turnusie... zżyłam się z nimi jeszcze bardziej :( :* ... i za nimi najbardziej tęsknię (nie licząc p. Janusza i p. Eli, za nimi też baaaaardzo tęsknię :( )






[Obiecane fotki...]
|2006-06-23(^)14:01:58(^)By Akira|
|Skomentuj tak jak inni (1)(^)skomentuj|


Tak więc... jak obiecałam... dodaje fotki:

konie

Londyn

Mam jeszcze niedawno zrobione fotki z burzy (zdjęcia błyskawic ;)) ale je dodam kiedy indziej... chcecie?? :>






[No niech wam będzie... wróciłam xD]
|2006-06-14(^)16:15:46(^)By Akira|
|Skomentuj tak jak inni (3)(^)skomentuj|


... i właśnie objadam sie chipsami :P nie ma to jak niezdrowa żywność... :P
Powiem wam że w Londynie było przesuperancko! Tam jest po prostu inny świat... taki... niepolski xD dziwne, nie? No ale dużoby tu opowiadać co zwiedziliśmy... najważniejsze miejsca to były Muzeum figur woskowych Madame Tessaud (czy jakoś tak to sie pisało), London Eye, China Town xD ... i prom płynący w stronę Londynu (mniejsza z tym co tam sie działo, ale wesoło było xD) no tak... jeszcze jedno ważne miejsce to domek w którym mieszkałam z Olką i Kaśką... mieszkałyśmy u jakiejś hinduski chyba... Cindy miała na imię i bała się ślimaków w skorupce xD (tych żywych ofc)... ja mieszkałam sama w pokoiku ( :( ) a dziewczyny razem, w pokoju obok... więcej mi się o tym nie chce pisać... ale jak ładnie poprosicie to wstawie jakieś fotki ;)
a teraz odnośnie koniowatych... tu jest zazazazazajebiście!!!! Ostatnio jeździłam na Karibie (w niedziele i wczoraj) na ujeżdżalni to jej 2 i 3 raz :) w niedziele też pojechałam w teren na... bodajże 4-ro latku Kantonie... w galopie się chłopak wyszalał, ale nie spadłam.. o nie... co to to nie ;) mnie się tak łatwo nie pozbędzie ;). A teraz odnośnie Kariby... młoda ma strasznie słabą kondychę ale to jest wytłumaczalne tym że b. żadko chodzi pod siodłem (max 1 raz we tyg) teraz marcin stara się to zmienić. Za pierwszym razem (czyli jej 2gi raz tyle ze pierwszy z pełną gamą ćwiczeń) mała bardzo się bała... jak była troche dalej od koni to leciała galopem i strzelała barana za baranem... ale się mnie nie pozbyła w ten sposób... chodzi całkiem fajnie, już tak się nie kołysze na boki w kłusie (chyba ze sie przyzwyczaiłam ;)), niepotrzebnie się obawiałam jej reakcji na galop... o dziwo szła spokonie, z dosyć dużym odstępem i ładnie kręciła zakręty... miałą tylko problem z zagalopowaniem na prawą nóżkę... ale ogólnie to spoko... Marcin kazal mi raz skoczyć ok 50 cm krzyżaka... Karibka się bała, ale "przeskoczyła"... dlaczego w ""? dlatego bo przerzuciła przednie nóżki przeszła kawałek i przerzuciła tylne :D ale jej wybaczam, bo tak naprawde nie powinna jeszcze skakać (nie mój koń więc nie mam tu wiele do gadania)... wczoraj tez tak było tyle że już tak nie szalała :) jak poprosicie to też wstawię jej jakieś fotki ;)

Koniec roku szkolnego zbliża się ogromniastymi krokamii!!!! coś jeszcze też ale dowiecie się po tym fakcie ;)... średnia 4,31 więc jestem bardzoi zadowolona xD dzisiaj przyszły wyniki z egzaminu i w sumie mam 77 pkt... 40 z maty i 37 z humana :) więc superowo :)

tak więc na razie kończę to coś bez ładu i składu ;) SAJONARA

P.S. Dziś przytrzasnęłam sobie palucha wskazującego i mnie boli :( i na klawiaturze nim nie stukam więc mi troche truno :P przeżyję :P






[Nie ma... pojechała...]
|2006-05-28(^)21:39:44(^)By Akira|
|Skomentuj tak jak inni (1)(^)skomentuj|


Dobra ludzie... czas się pożegnać :] jutro wybywam z kraju - jadę do Londynu... wracam w sobote 3 czerwca :) do zobaczonka :* Sajonara, adieu, aloha itp...

Wasza wiecznie świrnięta, pozytywnie pojebana i ogólnie chora psychicznie Powla






[Cud, miód i orzeszki :) no prawie ;)]
|2006-05-23(^)21:25:37(^)By Akira|
|Skomentuj tak jak inni (1)(^)skomentuj|


Hej wam! Już po majówce... już mi zakwasy prawie minęły więc mogę pisać xD Muszę sie pochwalić że z Karatem zajęliśmy 2 miejsce w konkursie zręcznościowym jestem z niego dumna :) Karacik wygrał dla siebie kantar ("indiana" z podszyciem, zielony) i dla nas obojga uwiąz (tez zielony) a byliśmy już na 1-wszym miejscu tylko dwójka ludu w ostatniej chwili stwierdziła że jadą :/ no i gościu z Karatem wygrał, ale co mi by było po czapraku :P :) a z kolei jestem z siebie dumna (z Karata zresztą też ale to z innego troche powodu :)) bo odważyłam sie jednak przejechać parkur, LL jak LL ale dla mnie to i tak dużo... :) przejechaliśmy na czysto, ale czas za długi ;) pierwsze miejsce zajął Bob na Ksenie, drugie Aga na Kortinie i taka laska a trzecie Mery na Sroce (znaczy Czamcie) [ta trójka to z "mojej" stajni ;)] była jeszcze L-ka ale chyba zbyt się bałam... niestety w sobotę najpierw zleciałam z Karata a potem na przeszkodzie sie wyglebiliśmy oboje... w sobote dosyć cierpiałam, juz bałam sie że na majówke nie pojadę ale "ozdrowiałam" :) i już jest bardzo dobrze :) na majóweczce też pierwszy raz doświadczyłam prawdziwego dęba Karata xD bo nie chciał isć na zręcznościówkę xD... normalnie Karat PIERWSZY RAZ pod jeźdźcem stanął dęba... i czuję się wyróżniona że to ja byłam pierwsza xD nasi (czyt. z "mojej" stajni) pozajmowali większość miejsc :] (chyba głównie Aga i Mery ;)) i powiem wam że ogółem było SUPER :)
tutaj macie kilka fotek ;) :

klik - na pierwszym planie Mery na Czamcie i Bob na Ksenie

klik - to sem ja na Karaciku xD (cos te ręce za wysoko trzymałam :|)

klik - właśnie oni mi sie wchrzanili pod koniec konkursu :P a ten po lewej ze mną wygrał :/

klik - mój instruktor i organizator imprezy w jednym (ten w żółtym ;))

klik - Aga na Kortinie (chyba w LL)

klik - Mery na Czamcie (chyba LL)

klik - ja na Karacie (LL) udawajcie że nie widzicie plam na spodniach - Bob nas prowadził na rynek xD , wiem też że jakoś nijako skakałam ale ja sie cholernie bałam :P (a może po prostu do dupy jeżdże, mniejsza z tym xD) najważniejsze że Karat ślicznie skacze (odziedziczył po mamusi - Kortinie :))

klik - Basia na Landrosie (LL)

klik- - upadek Basi

klik - upadek Elwisa (Kastet okropnie szalał :/)

wszystkie fotki wzięłam z www.ozhk-katowice.pl ... czekam aż mi ludzie poprzysyłają fotki lub poprzynoszą płyty z nimi ;)

no i ostatnia cudna (ach ta skromność ;)) fotka by Grypcia :*...:

klik

Adieu :*






[Trening czas zacząć...]
|2006-05-13(^)13:33:40(^)By Akira|
|Skomentuj tak jak inni (2)(^)skomentuj|


Hej wam! Wyjątkowo szybko zabrałam się za notke co nie? xD Aż sama się sobie dziwię xD Właśnie wróciłam od koni i jestem cała happy :) Poskikałam na Karacie (tylko cholera jasna mam obtartą rączkę ;( od wodzy :/ - musze pamiętać o rękawiczkach ot co! :P) i było fajnie :) Karat cudnie skacze (jak dla mnie :)) chociaż leci na przeszkodę i takie tam xD potem WRESZCIE!!! wzięłam go na lonżę i przelonżowałam na czambonie :) mam nadzieję że to coś da... musi dać bo za tydzień majówka i jadę właśnie na nim a główną konkurencją są SKOKI!! do tego slalom xP AMEN! Teraz muszę (znaczy chcę) kupić sobie pas do lonżowania (bo biedaka lonżowałam na pasie do hipoterapii xD) genialnie po prostu :P. Tak więc majóweczka jest 21 maja a o której to nie wiem... a nie jednak wiem... znaczy wiedzialam i to mniejwiecej oo... 14 (?) lub 14.30 :P teraz czeka mnie duzo roboty z Karatem, przez cały tydzień bede do niego przyjeżdżać i go lonżować... zobaczymy czy to coś da... zobaczymy... :) na koniec notki zamieszczam fotki (czyli teraz xD) TA DAM!! Karacik na czambonie (po raz pierwszy wiec jeszcze nie jest jakoś idealnie ale nie jest źle)













ADIEU!! :*:*:*

P.S. Moi, je suis belle ;) a tylko spróbujcie zaprzeczyc xD